ZANIM PRZECZYTACIE TEN ROZDZIAŁ - PRZECZYTAJCIE FABUŁĘ :)
-Tylko szybko. -prychnęłam, ponieważ nie byłam w dobrym humorze.
-Przykro mi to mówić, ale...twoi rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Nie było żadnych szans na uratowanie ich życia. -odparła, a do jej oczu momentalnie napłynęły łzy, spływając po jej rozpalonym policzku.
Poczułam mocne ukłucie w klatce piersiowej, a zaraz potem głośno jęknęłam. Mój mózg nie chciał przetworzyć tego, co moje uszy właśnie usłyszały. Byłam w totalnym szoku, a moje ciało ogarnął paraliż. Nie mogłam wydobyć z siebie ani jednego słowa, jakby mój głos został odebrany tak samo, jak życie moich rodziców w ułamku sekundy.
-Elizabeth? -głos mojej cioci wyrwał mnie z moich kłębiących się myśli.
-Zostaw mnie! -warknęłam, po czym od razu pobiegłam na górę do swojego pokoju. Sprawnym ruchem wyjęłam z szafki pudełko po butach, w którym była ukryta żyletka. Światło padające na nią sprawiło, że błyszczała. Usiadłam na łóżku i zwinnie przejechałam zimną stalą po mojej skórze, uwalniając bordową krew. Gęsta ciecz wolno spływała po mojej ręce. Czułam, że z każdą uronioną kropką mój ból się zmniejszał. To powodowało, że zaczęłam przecinać swoją skórę znacznie szybciej. Mój oddech był nie równy, a serce biło coraz mniej energiczniej.
W pewnym momencie drzwi mojego pokoju uchyliły się, ukazując moją ciocię. Pobladła widząc mnie i natychmiast wyrwała mi ostrze z ręki. Moje oczy powoli się zamykały dając mi długo wyczekiwaną ulgę.
Obudziłam się rozglądając po pokoju. Białe ściany, meble... białe wszystko. Od razy domyśliłam się, że nie jestem w swoim pokoju. Do pomieszczenia weszła pielęgniarka (przynajmniej tak stwierdziłam po jej stroju) i położyła na małym stoliczku obok mnie kubek.
-Musisz to wypić. -powiedziała wskazując na naczynie.
-Nie będziesz mi mówić, co mam robić. -przecedziłam przez zęby i odwróciłam się na drugi bok. Kobieta opuściła pomieszczenie wyklinając mnie pod nosem.
Zamknęłam oczy z nadzieję, że zaznam chwili spokoju, lecz przerwali mi ją dwaj panowie w czarnych mundurach i moja ciocia.
-Elizabeth Roy, za prośbą twojej cioci zostajesz umieszczona w rodzinie zastępczej. Jutro do nich pojedziesz, a dzisiaj masz dzień odpoczynku. -powiedział ten niższy, po czym oboje ulotnili się zostawiając mnie twarzą w twarz z kobietą, której już w ogóle nie poznawałam.
-Dlaczego? -tylko to pytanie nasuwało mi się na myśl.
-Elizabeth.... przerażasz mnie. Rozumiem, że czujesz się bezsilnie, ale sięganie po żyletkę nie sprawi, że oni wrócą. Widząc cię w takim stanie na pewno byliby tak samo zaniepokojeni jak ja, dlatego pomyślałam, że jak oderwiesz się od tego życia i zaczniesz nowe, lepsze, to wszystko się jakoś ułoży. Do zobaczenia wkrótce. -po tych słowach pocałowała mnie w czoło i tak po prostu odeszła. Zastanawiam się, kto tu pokazał bardziej, że jest bezsilny. Po tym wszystkim znalazłam się w objęciach Morfeusza*.
Jeden dzień później.
-Witaj w naszym domu, ja jestem Rob, a to moja żona Ellie. Na kanapie siedzi nasz 18 letni syn, Drew i jego młodsza siostra, Kelsey. Cieszymy się, że teraz będziesz częścią naszej rodziny. -powiedział siwowłosy mężczyzna.
Te wydarzenia szybko przemknęły w mojej głowie przypominając mi ból, jaki wtedy czułam. Nigdy się od tego nie uwolnię.
***
Ok, więc jeśli spodobał wam się pierwszy rozdział i chcecie być informowani,
napiszcie swój nick z twittera w zakładce 'informowani' oraz
możecie dodać się do obserwatorów na dole.
czytasz = komentujesz
liczę teraz na wasze komentarze, bo naprawdę liczy się dla mnie wasza opinia
liczę teraz na wasze komentarze, bo naprawdę liczy się dla mnie wasza opinia
Świetnie się zaczyna, na pewno będę śledzić kolejne rozdziały, mam nadzieję, że pojawi się on niedługo! ; )
OdpowiedzUsuńZaczyna się super. Czekam na kolejne ;)
OdpowiedzUsuńPoczątek genialny! :)
OdpowiedzUsuńświetnie :) Będę czytać dalej :) Zapraszam na mojego bloga z opowiadaniem, bardzo prosze okomentarz, opinię to bardzo dla mnie ważne http://pattie4991.bloblo.pl/
OdpowiedzUsuńdawaj następny rozdział xD @WeraDem
OdpowiedzUsuńrozdział jest genialny!<3
OdpowiedzUsuńGenialllllllne !! :) @RedAngelxxxx69
OdpowiedzUsuńFajnie się zaczyna :) czekam na nowy rozdział :)
OdpowiedzUsuń@effroonte
WOW !!! zajebiste jak na pierwszy rozdzial. Napewno będe czytać następne. @bieber_patrycja
OdpowiedzUsuńświetne :** możesz mnie informować o nn? @swiftiexbieber z góry dziękuję <3
OdpowiedzUsuńCudownyy <3 Czuje że będzie się działo... @DaSwagCity
OdpowiedzUsuńświetne czekam na dalszy rozdział ;3
OdpowiedzUsuńŚwietnyy.♥
OdpowiedzUsuńSuper!!! Pisz dalej!!! <3
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się . Takie inne <3 Czekam na kolejną część @Pajka33
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, jest ciekawie i łatwo się czyta. :) Czekam na następny rozdział! (:
OdpowiedzUsuńBoże dziewczyno, zajebiście piszesz! *.* Czekam na nn <3
OdpowiedzUsuńekstra poczatek <3
OdpowiedzUsuńhuhu, zajebiście piszesz no ej *.*
OdpowiedzUsuńmogłabyś trochę bardziej rozwijać dany moment,
ale to tylko takie wiesz :>
BĘDĘ NA PEWNO STAŁĄ CZYTELNICZKĄ <3
zajebiste :-D masz ogromny talent @Majka_69x
OdpowiedzUsuńświetne! <3 /@nevvermindd
OdpowiedzUsuń