21.04.2013

[ 01 ]

ZANIM PRZECZYTACIE TEN ROZDZIAŁ - PRZECZYTAJCIE FABUŁĘ :)



-Elizabeth, jest coś, o czym musisz wiedzieć. -powiedziała drżącym głosem moja ciocia, po czym wskazała miejsce obok siebie na kanapie.
-Tylko szybko. -prychnęłam, ponieważ nie byłam w dobrym humorze.
-Przykro mi to mówić, ale...twoi rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Nie było żadnych szans na uratowanie ich życia. -odparła, a do jej oczu momentalnie napłynęły łzy, spływając po jej rozpalonym policzku.

Poczułam mocne ukłucie w klatce piersiowej, a zaraz potem głośno jęknęłam. Mój mózg nie chciał przetworzyć tego, co moje uszy właśnie usłyszały. Byłam w totalnym szoku, a moje ciało ogarnął paraliż. Nie mogłam wydobyć z siebie ani jednego słowa, jakby mój głos został odebrany tak samo, jak życie moich rodziców w ułamku sekundy.

-Elizabeth? -głos mojej cioci wyrwał mnie z moich kłębiących się myśli.
-Zostaw mnie! -warknęłam, po czym od razu pobiegłam na górę do swojego pokoju. Sprawnym ruchem wyjęłam z szafki pudełko po butach, w którym była ukryta żyletka. Światło padające na nią sprawiło, że błyszczała. Usiadłam na łóżku i zwinnie przejechałam zimną stalą po mojej skórze, uwalniając bordową krew. Gęsta ciecz wolno spływała po mojej ręce. Czułam, że z każdą uronioną kropką mój ból się zmniejszał. To powodowało, że zaczęłam przecinać swoją skórę znacznie szybciej. Mój oddech był nie równy, a serce biło coraz mniej energiczniej. 

W pewnym momencie drzwi mojego pokoju uchyliły się, ukazując moją ciocię. Pobladła widząc mnie i natychmiast wyrwała mi ostrze z ręki. Moje oczy powoli się zamykały dając mi długo wyczekiwaną ulgę. 

Obudziłam się rozglądając po pokoju. Białe ściany, meble... białe wszystko. Od razy domyśliłam się, że nie jestem w swoim pokoju. Do pomieszczenia weszła pielęgniarka (przynajmniej tak stwierdziłam po jej stroju) i położyła na małym stoliczku obok mnie kubek. 
-Musisz to wypić. -powiedziała wskazując na naczynie.
-Nie będziesz mi mówić, co mam robić. -przecedziłam przez zęby i odwróciłam się na drugi bok. Kobieta opuściła pomieszczenie wyklinając mnie pod nosem.

Zamknęłam oczy z nadzieję, że zaznam chwili spokoju, lecz przerwali mi ją dwaj panowie w czarnych mundurach i moja ciocia.
-Elizabeth Roy, za prośbą twojej cioci zostajesz umieszczona w rodzinie zastępczej. Jutro do nich pojedziesz, a dzisiaj masz dzień odpoczynku. -powiedział ten niższy, po czym oboje ulotnili się zostawiając mnie twarzą w twarz z kobietą, której już w ogóle nie poznawałam.
-Dlaczego? -tylko to pytanie nasuwało mi się na myśl.
-Elizabeth.... przerażasz mnie. Rozumiem, że czujesz się bezsilnie, ale sięganie po żyletkę nie sprawi, że oni wrócą. Widząc cię w takim stanie na pewno byliby tak samo zaniepokojeni jak ja, dlatego pomyślałam, że jak oderwiesz się od tego życia i zaczniesz nowe, lepsze, to wszystko się jakoś ułoży. Do zobaczenia wkrótce. -po tych słowach pocałowała mnie w czoło i tak po prostu odeszła. Zastanawiam się, kto tu pokazał bardziej, że jest bezsilny. Po tym wszystkim znalazłam się w objęciach Morfeusza*.

Jeden dzień później.

-Witaj w naszym domu,  ja jestem Rob, a to moja żona Ellie. Na kanapie siedzi nasz 18 letni syn, Drew i jego młodsza siostra, Kelsey. Cieszymy się, że teraz będziesz częścią  naszej rodziny. -powiedział siwowłosy mężczyzna.

Te wydarzenia szybko przemknęły w mojej głowie przypominając mi ból, jaki wtedy czułam. Nigdy się od tego nie uwolnię.

***
Ok, więc jeśli spodobał wam się pierwszy rozdział i chcecie być informowani,
napiszcie swój nick z twittera w zakładce 'informowani' oraz
możecie dodać się do obserwatorów na dole.

czytasz = komentujesz
liczę teraz na wasze komentarze, bo naprawdę liczy się dla mnie wasza opinia


22 komentarze:

  1. Świetnie się zaczyna, na pewno będę śledzić kolejne rozdziały, mam nadzieję, że pojawi się on niedługo! ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczyna się super. Czekam na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie :) Będę czytać dalej :) Zapraszam na mojego bloga z opowiadaniem, bardzo prosze okomentarz, opinię to bardzo dla mnie ważne http://pattie4991.bloblo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. dawaj następny rozdział xD @WeraDem

    OdpowiedzUsuń
  5. rozdział jest genialny!<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialllllllne !! :) @RedAngelxxxx69

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie się zaczyna :) czekam na nowy rozdział :)
    @effroonte

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW !!! zajebiste jak na pierwszy rozdzial. Napewno będe czytać następne. @bieber_patrycja

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne :** możesz mnie informować o nn? @swiftiexbieber z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownyy <3 Czuje że będzie się działo... @DaSwagCity

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne czekam na dalszy rozdział ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnyy.♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Super!!! Pisz dalej!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się . Takie inne <3 Czekam na kolejną część @Pajka33

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się, jest ciekawie i łatwo się czyta. :) Czekam na następny rozdział! (:

    OdpowiedzUsuń
  16. Karola @ShutFuckingUp22.04.2013, 14:35

    Boże dziewczyno, zajebiście piszesz! *.* Czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  17. huhu, zajebiście piszesz no ej *.*
    mogłabyś trochę bardziej rozwijać dany moment,
    ale to tylko takie wiesz :>
    BĘDĘ NA PEWNO STAŁĄ CZYTELNICZKĄ <3

    OdpowiedzUsuń
  18. zajebiste :-D masz ogromny talent @Majka_69x

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne! <3 /@nevvermindd

    OdpowiedzUsuń